Spóźniony prezent - lalka Emilka

czwartek, 8 stycznia 2015


Tak, wyrodna ze mnie matka, ale nic pod choinkę Mani nie kupowaliśmy, bo nie było potrzeby. A nagle mnie natchnęło! Każda dziewczynka musi mieć lalę! Na bobasa jest jeszcze za mała, za to rewelacyjne są te z Lamaze – miękkie, w szeleszczących sukienkach, dają się miętolić, ślinić i prać.


Kąpiel

wtorek, 6 stycznia 2015
"Tak się kąpię. A co!"



Nowe stare

poniedziałek, 5 stycznia 2015


Dzisiaj kupiłam wreszcie ramę do obrazka, który czekał na nią 10 lat. Niestety nigdy nie zawisnął na ścianie. Narysował mi go kolega jeszcze w liceum. Wreszcie trafi w dobre ręce :D Mam nadzieję, że spodoba się Mani.



Randka z mężem

niedziela, 4 stycznia 2015


Jak cudownie jest się czasem wyrwać bez dziecka z domu!

Polowanie na ubranka

sobota, 3 stycznia 2015


Wreszcie udało mi się wyrwać na małe ubraniowe polowanie. Mania ma całą pakę ubrań po swoich kuzynkach, nie muszę więc kupować za dużo rzeczy. Mogę za to kupić coś, co naprawdę mi wpadnie w oko. Poniżej nabytki z Zary. Przyznam, że nawet po obniżkach te rzeczy wydają mi się drogie. Gdybym musiała kupić kompletną wyprawkę, chyba bym zbankrutowała ;)






Lepiej

piątek, 2 stycznia 2015


Jest już prawie dobrze. Mania wcina kleik, tylko jej się uszy trzęsą. Widocznie to nie tylko urodzony ssak. To urodzony żarłok!