Dłuższy czas w domu z dzieckiem weryfikuje trochę relacje rodzinne: czy my potrafimy się z tym dzieckiem dogadać? Czy działamy sobie na nerwy? W normalnych warunkach jest łatwiej, ale teraz możemy mieć pewne poczucie przytłoczenia, gdyż tkwimy w nienormalnej dla nas sytuacji, gdzie nasza rutyna została zaburzona, jesteśmy ściśnięci w zamkniętej przestrzeni nie wiadomo jak długo, a często jeszcze przy tym wszystkim musimy
Kupiłam Mani grubą lalkę Barbie pod choinkę. Tak naprawdę nie grubą, a normalną. Ta grubość już tak siedzi w naszej głowie, że na lalkę Barbie o normalnych proporcjach większość osób powie "gruba". Bo przecież "normalną" jest lalka o proporcjach, których nie ma żadna kobieta na świecie. "O, faktycznie jest gruba!?", słyszę najczęściej, a po sekundzie przychodzi refleksja "Tzn. nie jest gruba, ale różni
Cześć, Dzisiaj Black Friday i wszyscy ruszą w wir zakupów. Upolują jakieś perełki w promocji, a przy okazji kupią parę pierdół, które do niczego się nie przydadzą, tylko dlatego, że są tanie. Oby bilans tych zakupów wyszedł chociaż na 0, tj. promocyjne oszczędności pokryły te niepotrzebne wydatki. Żebyś z tych zakupów nie wyszła z szafą zapchaną różnymi przydasiami, zaproponuję Ci coś alternatywnego: upoluj
Jestem mamą i umiem kroić pomidora lewą ręką z niemowlęciem na prawej. A jaka jest Twoja supermoc? My matki mamy supermoce, zawijamy czasoprzestrzeń jak dywan, myjemy zęby jedną ręką, lulamy dziecko drugą, a jakby się dało, to umyłybyśmy jeszcze sedes trzecią. Wielozadaniowość jest naszym sposobem na przetrwanie. Chronicznie brakuje nam czasu, więc nasze potrzeby są na szarym końcu za dzieckiem, mężem i domem.